Baranie Rogi (2 526 m) z Chaty Teryho

baranie_rogi_nag

Baranie Rogi (2 526 m n.p.m.) to wybitny masyw wznoszący się ponad dolinami Pięciu Stawów Spiskich (odnoga Doliny Małej Zimnej Wody), Doliną Czarną Jaworową i Doliną Dziką, stanowiącą jedno z rozgałęzień Doliny Zielonej Kieżmarskiej. Charakterystyczne, rozległe spłaszczenie grzbietowe wyprowadzające na wierzchołek jest doskonale widoczne od południowego-zachodu. Pokrywa je rumowisko głazów i bloków, podcięte szeroką, skrzesaną południowo-zachodnią ścianą. Szczyt jest częstym celem wycieczek zwłaszcza w okresie zimowym, głównie przez wzgląd na tranzytowy charakter sąsiedniej Baraniej Przełęczy, przez która wiedzie popularna trasa skiturowa pomiędzy Chatą Teryho a Schroniskiem nad Zielonym Stawem Kieżmarskim. W sprzyjających warunkach śniegowych, tj. przy związanej i jednorodnej pokrywie śnieżnej podejście żlebem na Baranią Przełęcz nie nastręcza większych problemów. Odcinek graniowy podzielić można na trzy części: początkowe kilkadziesiąt metrów wiodące pomiędzy skalnymi turniczkami (0+), śnieżną, stromą rynnę wyprowadzającą na spłaszczenie i łagodnie nachyloną część grzbietową. Cała trasa od schroniska Chata Teryho, przez Baranią Przełęcz, na szczyt Baranich Rogów zajmuje ok. 2 godzin.

5 Komentarzy

  1. Iza

    Piękne zdjęcia i wymarzona pogoda 🙂 Widzę, że post z 1 kwietnia stąd mam pytanie odnośnie warunków dojściowych do samej Terinki. Czy raki będą konieczne? Pozdrawiam serdecznie 🙂

    Powtórz
  2. Krzysiek Sobiecki

    Witam. Śniegu nie brakuje na progu pod schroniskiem; wieczorem jest już zmrożony i wówczas raki na pewno się przydadzą, w południe niekoniecznie. Powyżej schroniska, na dojściach pod przełęcze itd. raki są już niezbędne. Pozdrawiam – K

    Powtórz
    1. Iza

      Myślimy raczej tylko o dojściu do Terinki. Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź 🙂

      Powtórz
  3. Tomasz Kozłowski

    Witam , jakie obecnie warunki na Baranie tj 17 04 2016 Pozdrawiam

    Powtórz
  4. Krzysiek Sobiecki

    Nie byłem ostatnio, ale dwa dni temu w okolicy działali koledzy klubowi, którzy pisali m.in. tak: „Warunków zimowo wspinaczkowych już praktycznie nie ma – mokry i ciężki śnieg który bardzo słabo trzyma, trawki które wychodzą z dziabą. Ponadto sporo kopania się na podejściu i ogólnie mokro. To wszystko zmusiło nas do wycofu spod samej ściany.”

    Powtórz

Dodaj komentarz