„Jedna ściana – trzy drogi” – Mięguszowiecki Szczyt Wielki, ściana wschodnia

Wschodnia ściana MSW.

Wschodnia ściana Mięguszowieckiego Szczytu Wielkiego.

Wschodnia ściana Mięguszowieckiego Szczytu Wielkiego jest dość popularnym celem wspinaczkowym w otoczeniu Morskiego Oka. Latem „przegrywa” co prawda rywalizację liczby przejść w sezonie, z bliższą i łatwiej osiągalną ścianą czołową Filara Mięguszowieckiego Szczytu, zaś zimą, w odróżnieniu od północnej ściany, na ogół świeci pustkami, ale dla chcących przeżyć „prawdziwą górską przygodę”, ma do zaoferowania całkiem sporo. Ściana liczy ok. 400 m wysokości i dzięki swemu położeniu oraz ekspozycji dość szybko wysycha. Krucha i poprzerastana trawkami w dolnych partiach (ok.100-120 m) wyżej jest lita i mocno staje dęba. Dolne partie ściany, w jej prawej części znaczy wybitny pas okapów. W środkowej części, tuż powyżej trawiastych zachodów (tzw. „Półki ratowników”) zaznacza się jasny obryw nad dolnymi wyciągami drogi Świerza. U podnóża ściany, w prawo w skos, ciągnie się pas jasnych, wypłukanych płyt (tzw. „Biały Żlebek”) wyprowadzających na grzędę Mięguszowieckiego Szczytu, skąd dalej, po przewinięciu na północną ścianę, zachodem Janczewskiego wejdziemy na Hińczową Przełęcz Wyżnią.

Proponowane drogi:

1. Droga Surdela, „Kiszkant”, V+, 4 godz., Jan Surdel, Bernard Uchmański
2. Droga Smólskiego, V+, 5 godz., Adam Smólski, Agnieszka Bogucka-Smólska
3. Droga Kurczaba, VI-, 5 godz., Janusz Kurczab, Krzysztof Zdzitowiecki

Sprzęt: zestaw standardowy + komplet haków

Podejście: 2h

Ze schroniska nad Morskim Okiem, czerwonym szlakiem na próg Czarnego Stawu, skąd zielonym szlakiem w stronę Przełęczy pod Chłopkiem. Z dolnych partii Bańdziocha (szlak mija mokry prożek), piarżystym dnem kotła, w górze omijając płaty śniegu.

Zejście: 3 – 3h30min, trudność I

Mięguszowiecki Szczyt Wielki - zejścieZejście ze szczytu Mięguszowieckiego Szczytu to przygoda sama w sobie, zwłaszcza gdy popsuje się pogoda, a widoczność spada do zera. Schodziłem z Mięgusza trzykrotnie i zawsze mniej więcej wg. schematu przedstawionego powyżej. Zejście jest czujne, wymaga skupienia, miejscami eksponowane i nie na wszystkich odcinkach dobrze asekurowalne (w zasadzie jest to teren nie wymagający asekuracji lotnej, zwłaszcza w lecie). Odcinek do Hińczowej Przełęczy w lecie zajmuje około 1h30min. Dalsza droga zejściowa wiedzie przez Galerie Cubryńskie i Dolinkę za Mnichem, a jej opis znajduje się pod tym linkiem.

Uwaga: w sierpniu 2015 r. doszło do obrywu w środkowej części żeberka Mięguszowieckiej Turniczki, przez co na tym fragmencie zejścia zalega sporo gruzu, a samo przejście półką u podstawy Mięguszowieckiej Turniczki narażone jest na dalsze obrywy (wiszące bloki). Zaleca się obejście tego miejsca, tj. zamiast trawersu przez obryw, dalej w dół, orograficznie po lewej stronie żeberka, do jego podstawy i następnie skośny trawers w lewo w górę, do ścieżki.

Obryw na żeberku Mięguszowieckiej Turniczki

Oczywiście istnieją inne alternatywne zejścia, na przykład: ściśle zachodnią granią, I (miejsca II-III) na Hińczową Przełęcz (eksponowne, aczkolwiek dobrze asekurowalne rozwiązanie), czy też „Drogą po Głazach” w kierunku Przełęczy pod Chłopkiem (nie przechodziłem, więc nie opisuję, zainteresowanych odsyłam do przewodnika W. Cywińskiego, t.10)

Polecam również artykuł Piotrka Sztaby w serwisie KW Kraków, w którym opisuje dokładnie linię zejścia i zjazdów.

Jedna ściana, trzy drogi …

Jedna ściana, trzy drogi …

1. Droga Surdela, „Kiszkant”, V+, 4 godz., Jan Surdel, Bernard Uchmański, 12.09.1964 r.

Z lewej części Bańdziocha, szeroką skalno-trawiastą ostrogą przez około 100 m (I-II) na centralne wybrzuszenie trawiastego „Tarasu Sokołowskiego”. Kolejne dwie, trzy długości liny (maksymalnie III) to wspinaczka do Półek Ratowników, nad którymi wznosi się płytowa ściana z pasem żółtych przewieszek, a na prawo od nich skośne, płytkie zacięcie. Ścianą nieco na lewo od zacięcia w górę (V) i w prawo na wygodne stanowisko z blokiem. Parę metrów w prawo i w górę płytkim kominkiem obok dziobów skalnych na stanowisko pod dachem, miedzy blokami. Od prawe strony dochodzi droga Smólskiego, opisana poniżej. Następnie w lewo za krawędź, po czym skośnie w lewo, płytową ścianką z wymyciami (IV) na poziomą, wąską półkę. Półką kilkanaście metrów w lewo do miejsca, gdzie rozszerza się w platformę z blokami u podnóża wybitnego komina. Stąd w górę 25 m wąskim kominem na balkonik pod okapem (V+). Z niego w lewo w skos przez płytę i przez przewieszkę (V+) do płytkiego zacięcia, którym kilka metrów w górę. Trawers w lewo (IV) i dalej na widoczne siodełko w żeberku, skąd systemem płytowych depresji (II-III) jeszcze ok. 100 m do grani. Granią łatwo na szczyt Mięguszowieckiego Szczytu.

Od lewej: dolne partie drogi Surdela – trawiasto-skalna ostroga; górna część drogi; w kominie Kiszkanta. Zdjęcia: Maciej Stanisławski

Opis drogi w serwisie taternik.eu

2. Droga Smólskiego, V+, 5 godz., Adam Smólski, Agnieszka Bogucka-Smólska, 27.08.1977 r.,

Ze środkowej części Bańdziocha, przez prożki i piarżyska (często płat śniegu) pod płytowe ścianki wznoszące się nad wybitnym trawnikiem. Płytami do zacięcia (III), skąd trawers w prawo do zacięcia nakrytego przewieszkami. Zacięciem do końca. Płytową ścianką w górę (V+) i w lewo, przez zacięcie na żeberko, którym kilka metrów w górę (IV) na półkę, pod leżącą płytą. Płytą w górę, z odchyleniem w prawo (III), na koniec, przez wąskie zacięcie na Półki Ratowników. Przeniesienie stanowiska powyżej kominka u nasady wybitnej płyty. Płytą kilka metrów do jej prawego skraja (IV), skąd zacięciem (V+) przechodzącym w krótki kominek na wypłaszczenie. Trawers w lewo przez płytkę (V) i lewą częścią żeberka do jego końca. Dalej skośny trawers w lewo przez płytę, krótkie żeberko i zacięcie (IV) na pochyłą płytę blisko grzędy. Jasnymi ściankami tuż na prawo od żeberka, po czym nad nim trawers w lewo (IV) do podstawy trzech jasnych ścianek. W lewo przez prożek wznoszący się nad zacięciem na pochyłą płytę (IV), skąd łatwo w górę na półeczkę, którą kilkanaście metrów w lewo pod okapik (poniżej kominek z zębami na drodze Surdela). Następnie w lewo za krawędź, po czym skośnie w lewo, płytową ścianką z wymyciami (IV) (tu droga Surdela trawersuje dalej w lewo na wąską półkę), skąd wprost w górę płytowym zacięciem (nad nim przewieszka). Omijamy przewieszkę po lewej stronie (V) i wyraźnym zacięciem (IV) do jego końca. Widoczne po lewej wyraźne jasne płyty, mijamy z prawej strony zacięciem (III), którym jeszcze ok. 35 m do końca, na wyraźną półkę. Ścianką wprost do góry (IV) i dalej krótkim zacięciem na grzędę. Stąd ok. 80-90 m płytowym zachodem na grań i zwieńczenie Mięguszowieckiej Baszty. Dalej granią na szczyt.

Uwaga: choć od przejścia drogi minęło już 38 lat, to jej wycena wciąż pozostaje niedoprecyzowana. Adam Smólski ewidentnie zaniżył trudności, co zresztą zostało odnotowane zarówno w opracowaniu Głazka i Wirskiego z 89 r., jak i w przewodniku Cywińskiego z 2003 r. W tym ostatnim figuruje wycena V+, choć „chodzą słuchy”, że kluczowe miejsca są trudniejsze. 

3. Droga Kurczaba, VI-, 5 godz., Janusz Kurczab, Krzysztof Zdzitowiecki, 23.06.1962 r.

Start drogi Kurczaba.

Start drogi Kurczaba.

Droga Kurczaba rozwiązuje dolną część prawej połaci wschodniej ściany, a następnie przez Wyżnie Siodełko w Filarze osiąga końcówkę Mięguszowieckiego Filara. Start w lini depresji przecinającej różowe okapy. W górę przez wywieszoną ściankę do płytkiego zacięcia (VI-) i nim dalej z odchyleniem w lewo (V, 20 m), po czym trawers w prawo do rynny i nią na pochyłą, płytową platformę. Prawym, z trzech zacięć omijając przewieszkę z prawej, na platformę. Trawers skośnie w lewo przez dwa żeberka (V), po czym kilka metrów w dół po płycie i przewinięcie (V) przez trzecie żeberko na platformę. Trawers w lewo do ciemnego, skalnego żeberka (V, ekspozycja) i nim w górę na platformę u stóp 20 metrowego komina za rozpękniętą turnicą. Kominem w górę (IV), po czym na trawiastą platformę (Półki Ratowników). Ścianką na lewo od wyżej wzniesionego i przewieszonego kominka, skośnie w lewo (III-IV) na trawiasty stopień, skąd zacięciem 8 m w górę, po czym wprost do góry zacięciem (V) na małą platformę. Z platformy w górę, z odchyleniem w prawo wielką, płytową załupą (IV), a następnie depresją i przez ściankę (III) pod drugą płytową załupę (ograniczoną z lewej przewieszkami). Nią w górę (IV) 50 m na pn-wsch. filar i nim 40 m (IV) na Wyżnie Siodełko. Dalej terenem III do III+ na szczyt.

Podsumowanie

Zainteresowanych odsyłam do następujących publikacji:

W. Cywiński, Mięguszowieckie Szczyty – Tatry, przewodnik szczegółowy, t.10, 2003 r.
G.Głazek, Z.J. Wirski – Najciekawsze wspinaczki skalne Tatr Polskich, 1989 r.
J.Kurczab, M.Wołoszyński, Najpiękniejsze szczyty tatrzańskie, 1991 r.

Dodaj komentarz