Raz w Bieszczady się wybrałem

No więc masz plan. A plan to termin i jakiś zarys trasy. Bardziej cel, niż dokładnie wybrane punkty pośrednie. Plan to również motywacja i całe emocje związane z faktem wyruszenia przed siebie. Dlatego nie za bardzo zawracasz sobie głowę prognozami pogody, bagatelizujesz drobne problemy zdrowotne, czy zapominasz o pilnej wymianie linki tylnej przerzutki. W...

Weekend w Beskidach

Wypad w góry planowałem od powrotu z maratonu Piękny Wschód. I jak to bywa z długimi terminami wpisanymi w kalendarz, jedyne czego potrzebowałem to odrobiny pogody. Prognozy tymczasem zapowiadały burze, zmienny wiatr, kalejdoskop warunków z tendencją na umiarkowaną poprawę pod koniec weekendu. Dobre i to. W sobotnie popołudnie niebo spowiły jednak szare chmury, z...