Maraton Podróżnika 2017

Start Budzę się wcześnie rano. Krótki spacer i wracam do śpiwora. Jeszcze godzina. Mocny sen pozwala trochę odbudować morale i siły po całym tygodniu pracy i lekkim przeziębieniu. W końcu nie ma przeproś, trzeba wstać. Gimnastyka. Mam sporo czasu. Toaleta, śniadanie w gronie startujących, które poprawiam jeszcze liofem pod przysłowiowy korek. Czas się rozciąga. 50...

Powitanie jesieni w Sudetach – dwa dni w Sudetach Środkowych.

21.09.2016 – Dzień 3:  Jesenik – Radków (128 km, 7h13min, 2458 m) Z Jesenika wyjeżdżam po 8-smej rano. Po dwóch intensywnych dniach, dziś krótszy dystans, choć równie górzysty. Ostatnie pomruki zimnego frontu, znaczą drogę przelotnymi opadami. Slalomem między pasmami górskimi Jeseników wydostaję się na południowe przedpole Masywu Śnieżnika. Boczne drogi – zapewniają kameralność i...